
Wyważoną rhinoplastykę myśli się razem z brodą, czołem i odległością od ust. Sama prośba o mniejszy nos może wyglądać nieproporcjonalnie.
Planowanie trójwymiarowe z góry pokazuje granicę pracy na kości i chrząstce. Chirurg i pacjent decydują na tej samej symulacji.
Rotacja czubka i wysokość grzbietu czyta się inaczej na twarzy męskiej i żeńskiej. Planu nie buduje się, by zetrzeć cechy etniczne.





